PRZERWA :)

Jak widzicie od dłuższego czasu nie ma mnie tu. Powodem jest zbliżająca się matura. Czyli wszystko w jednym, panika i nauka robią swoje. Po prostu trzeba mieć teraz priorytety. Wrócę tu na pewno po maturze, którą kończę 20 maja :) Życzcie mi powodzenia i nie złośćcie się :) WRÓCĘ. I promise.

34. Codzienna pielęgacja – CERA MIESZANA w str tłustej (WRAŻLIWA)

Hej,

Po dość długiej przerwie kolejna notka. Przepraszam wszystkich, ale przygotowania do matury zabierają mi każdą wolną chwilę. Lekka panika już się pojawia (NIE JESTEM GOTOWA!) Dzisiaj będzie o pielęgnacji mojej twarzy. Mam skórę normalną na policzkach, ale bardzo wrażliwą na kosmetyki. Maskara. A strefa T się przetłuszcza niemiłosiernie, ale walczę ;) I zaczynamy :))

DEMAKIJAŻ : obecnie używam ZIAJA płyn do demakijażu. Powiem jedno : potrzebowałam czegoś na szybko. Kosztował mnie aż 5 zł. KOSZMAR. Rozmazuje makijaż oczu. O tuszu wodoodpornym możemy pomarzyć. Bubel, a ma tyle pozytywnych opinii.

Kosz 5 zł

MYCIE BUZI : obecnie używam rano peeling z Synergen. Bardzo fajny, nie podrażnia skóry wrażliwej. Nie dostaje wyprysków 6+. Czaję się obecnie na jakiś żel do mycia na wieczór albo piankę. Na oku AVON, ale zobaczymy.

Koszt ok 7 zł

KREMY : żel z zieloną herbatą i świetlikiem FLOSLEK. Bardzo fajny, oczy są wypoczęte. Skóra pod oczami jest nawilżona i lekko ujędrniona. Łagodzi podrażnienia na powiekach.

Koszt ok 6 zł

BIOLIQ krem do skóry atopowej. Używam od niedawna, ale póki co ok. Nawilża, nie pozostawia tłustego filmu. Nie ma prawie zapachu, lekka konsystencja.

Koszt ok 15 zł

USTA – AVON balsam z witaminą E. Nakładam na wieczór, bo ma niehigieniczne opakowanie w słoiczku, ale jestem z niego zadowolona. Usta są miękkie i nawilżone.

Kosztował ok 7 zł

 

JAKIE PIANKI ALBO ŻELE POLECACIE DO MYCIA BUZI ?

 

+ paznokcie i mój wzorek.

EDIT – ;)

Jestem chora, po prostu brak słów. Nie nosiłam czapki wczoraj założyłam i od razu +38 stopni. ^^ EDIT : Randka się udała. Miałam „skórzaną” spódniczkę, szarą bluzkę i ciemne kryjące rajstopy, te wysokie koturny. Kolczyki srebrne, koszulka była z fajnym nadrukiem i łańcuszkiem. Włosy rozpuszczone ;) Makijaż hm… mi się podobał ;) Chłopak wraca w przyszłym tygodniu, więc było OK ;) Haha. Też wam życzę udanych randek ;) A ja szykuję dla was WPIS ;) CAŁUSY

33.Liebster Blog Awards

Witam,

Dostałam tyle nominacji z tego tytułu, że nie wiem jak się wyrobię ,ale spoko. Dziękuję za każde ;) Może czegoś ciekawego się o mnie dowiecie. Miłego czytania !

Od alicebeauty.blog.pl

  • Szpilki czy baleriny?
  • Hmmm, zależy gdzie. Ale częściej chodzę w balerinkach i wolę koturny od szpilek.
  • Facebook czy Twitter?
  • Ani tego ani tego nie mam ;) Ale wybrałabym Twittera.
  • Blog czy youtube?
  • Blog, wolę czytać ^^
  • Włosy proste czy loki?
  • Włosy proste dla mnie lepsze i wygodne w upięciu.
  • Szminka czy balsam do ust?
  • Balsam do ust, ponieważ częściej go używam ;)
  • Prowadzenie bloga dało mi:….?
  • Możliwość podzielenia się z innymi moimi opiniami i poznanie fajnych ludzi.
  • Gdybyś wygrała 1 milion $$ co byłoby pierwszą rzeczą jaką byś kupiła?
  • Dom ;)
  • Herbata z cukrem czy miodem?
  • Zdecydowanie z miodem.
  • Lody czy czekolada?
  • LODYYYY !
  • Serial czy książka?
  • Zdecydowanie mól książkowy ze mnie ;)
  • Aerobik czy jazda na rowerze?
  • Jazda na rowerze, na aerobiku bym usnęła ;)

Od dziewczyny ale nie pamiętam której ;P Przepraszam ;*

  • 1. Kawa czy herbata?
  • Herbata zdecydowanie, nie mogę pić kawy ;)
  • 2. Miasto czy wieś ?
  • Wieś, chociaż lepsze perspektywy w mieście.
  • 3. Podkład czy krem BB?
  • Podkład, lepiej zakrywa i się nie świece.
  • 4. Golden Rose czy Essie?
  • Ani to ani to jakością nie grzeszy. Ale mniejsze zło Golden Rose.
  • 5. Pc czy Mac?
  • MAC
  • 6. Śniadanie czy kolacja?
  • Kolacja, nie jadam śniadań.
  • 7. Komedia czy Horror ?
  • Horror, jestem „sadystką” ;)
  • 8. Balsam do ciała  czy oliwka ?
  • Balsam, nie lubię tłustych rzeczy.
  • 9. Spacer czy bieganie?
  • Spacer, nie cierpię biegać.
  • 10. Fast Food czy zdrowa żywność?
  • Zdrowa żywność.
  • 11. Gdybym mogła być każdym byłabym…?
  • Jessicą Albą

 Od testowanie.piszecomysle.pl

  • 1. Lato czy zima?
  • Latoo, uwielbiam.
  • 2. Polska czy inny kraj?
  • Inny, nie chcę tu żyć.
  • 3. Sen czy impreza?
  • Sen, ze mnie imprezowiczka żadna ;)
  • 4. Mój sposób na szczęście to…
  • mówienie prawdy i sen ;P
  • 5. Mój blog to dla mnie…
  • Odskocznia, miłe spędzanie czasu.
  • 6. Poranek czy wieczór?
  • Wieczór, ogarnia mnie taki spokój.
  • 7. Spodnie czy spódnica?
  • Spodnie, nie lubię spódnic. Wolę sukienki.
  • 8. Planowanie czy spontan?
  • Planowanie, jestem pod tym względem masakryczna ;)
  • 9. Ilość czy jakość?
  • JAKOŚĆ !
  • 10. Naturalne piękno czy magia makijażu?
  • Naturalne piękno podkreślone delikatną magią makijażu ;)
  • 11. Zapach perfum słodki czy energetyczny?
  • Energetyczny zdecydowanie.

Moje pytanka i nominacje dostaniecie później bo jeszcze trochę tego zostało ;P

32.RANDKA – jak uniknąć wpadek, triki. cz. 1

Hej,

Dzisiaj temat bardzo na czasie. I mam nadzieję bardzo przydatny dla wielu dziewczyn. Czyli zachowanie,ubiór, makijaż i uczesanie na randkę. Jak uniknąć typowych wpadek, żeby chłopak nie uciekł w popłochu ? Mam nadzieję, że troszkę wam doradzę i sama się przygotuję na moją zbliżającą się randkę. Trzymamy kciuki ;)

zdj. ze str : www.demotywatory.pl

Zaczniemy od wyglądu (nie oszukujmy się, spotykając się z chłopakiem liczmy się z tym, że będzie nas oceniał, przyglądał się i niechlujstwo nie przejdzie)

Wszystko zależy od tego gdzie idziemy, jaka jest pora roku ;)

JAKIŚ CZAS PRZED RANDKĄ

Testujemy podkład, bazę pod cienię. Nie chcemy przecież wyglądać jakbyśmy miały maskę, albo żeby nam spłynął. Testowanie nowych kosmetyków na randce to niezbyt dobry pomysł. !

Fryzura- jeśli nie mamy wprawy ani talentu do jej robienia. Lepiej poćwiczyć, żeby potem nie być zestresowaną z szopą na głowie ;)

zdj ze str : www.fryzury.wieszjak.polki.pl

1. Pielęgnacja – zależy kiedy mamy randkę, większość jest raczej popołudniu albo wieczorem ;)

Dzień przed wielkim dniem zróbcie sobie mały relaks. Nie chcecie wyglądać na wymęczone i niewyspane. Robimy peeling, to obowiązek. Przecież chcemy być gładkie, a jeżeli mamy celulit to już obowiązek. Jak założymy sukienkę albo spódnicę nogi będą lepiej wyglądały. Wieczorem też maseczka na twarz, najlepiej jakaś sprawdzona,żeby potem nie było wpadki z cyklu MAM UCZULENIE,JESTEM CZERWONA!. Smarujemy ciało balsamem, możemy tego nie lubić. Ale jednak pachnące i miękkie wyglądamy lepiej ;)

DEPILACJA!!!! Nie zapomnijcie o niej. To ważne, pachy, nogi, (okolice bikini opcjonalnie), wąsik. Nie chcecie chyba mieć gąszczu na nogach to nieestetyczne !

Manicure – warto sobie go zrobić, a paznokcie można pomalować od razu albo jutro. Ale zadbane dłonie i skórki to podstawa. Większość jednak patrzy na dłonie. Obgryzione paznokcie i zdrapany lakier odstraszy faceta na kilometr ;)

zdj ze strony : www.koktajl.fakt.pl

Jeśli jest lato i zakładamy sandałki, to nie zapomnijmy o stopach. Złuszczenie naskórka, zadbane pięty i pomalowane paznokcie to podstawa ;)

TERAZ PRZED RANDKĄ PIELĘGNACJA :

Zróbcie sobie peeling twarzy, makijaż będzie się lepiej trzymał i wszystkie zaskórniki i suche skórki ściągnie nam.

Myjemy włosy, dla dziewczyn którym włosy się łatwo przetłuszczają. Lepiej umyć włosy jakiś czas przed randką niż wspomagać się suchym szamponem. Potem są nerwy, a tak macie luz ;)

Balsam do ciała, ale o delikatnym zapachu jeśli użyjecie perfum. Nawilżenie to podstawa. Obojętnie jaką porą roku.

Samoopalacz tak, ale najlepiej zmieszany z balsamem do ciała. Da lżejszy efekt, szczególnie polecam na lato.

Myjemy zęby ;) Najlepiej się też zaopatrzyć w odświeżacz oddechu, można dostać w każdej drogerii. Pójdziecie na kolację, może coś z cebulą albo czosnkiem i co ?! A tak macie jakieś zabezpieczenie, jeśli dojdzie do pocałunku ;)

zdj ze str : www.koktajl.fakt.pl

2.MAKIJAŻ

Postawcie na oczy jednak.

Powinien to być makijaż delikatny,ale podkreślający waszą urodę. Nałożenie ostrej fuksji albo czerwieni na usta to zły pomysł. Możecie jeść, pić. Szminka wam zejdzie i zostanie obwódka wokół ust. Bleee! A poza tym możecie się całować. A mocne usta odstraszą faceta, będzie się bał że go ubrudzicie. Piękny całus, z rozmazaną szminką. Koszmar !

Rzęsy- podkreślcie je, oczy mają być waszym atutem i przyciągać wzrok. Nikt nie jest idealny i odciągnie to uwagę od mankamentów twarzy.

Jeśli nie zakładałyście nigdy sztucznych rzęs, nie róbcie tego ;)

Usta- lepiej nałożyć jakiś mało klejący błyszczyk, albo lekko zabarwiony balsam do ust ;)

Wykonturujcie twarz, chcecie przecież wyglądać lekko szczuplej ;)

zdj ze strony : www.glamki.pl

3.UBRANIE

I tu największy dylemat kobiet. Co włożyć ?

Jednak postawą jest sukienka lub spódnica. Nie oszukujmy się faceci wolą nas w ultrakobiecym wydaniu. Spodnie tak ale dopasowane, a nie szerokie i bezkształtne.

Porozciągane swetry, bluzy, dresy zostawiamy w domu. Przecież każda chce się zaprezentować z najlepszej strony.

Wysokie buty. Jednak warto wyszczuplić się i je ubrać. Wyższym dziewczynom będzie łatwiej i wygodniej w koturnach. Chyba że któraś jest wprawiona w chodzeniu na szpilkach. Ale wybór obuwia zależy też od miejsca do którego się wybieracie. Jeśli chłopak zabierze was na spacer po lesie itp. to weźcie sobie jakieś buty na zmianę. Bo wtedy się będzie na was patrzył z cyklu ” a ta to tylko wygląd i nic więcej” ;)

Rajstopy- jeśli macie grubsze nogi lub uda załóżcie jednak ciemniejsze, bardziej kryjące rajstopy. No chyba, że jest lato to wtedy nie ma takiego problemu. Jasne, połyskujące rajstopy to ZŁO ! UNIKAJCIE !

Dodatki- jednak gdy macie kolczyki, naszyjnik lub bransoletkę dopełnia to wasz strój. I gdy jesteście zestresowane macie się czym „bawić”

Bielizna- może to głupie, ale gdy kobieta ma na sobie ładną bieliznę czuję się pewniej. Więc do boju !

zdj ze str : www.papilot.pl

WŁOSY

Tu już wasza inwencja twórcza pójdzie w ruch. Ale za dużo nie eksperymentujcie. Potem wam coś oklapnie, wsuwki zaczną wypadać. Masakra

Tona lakieru a’la skorupa i tona brokatu na włosy to też zły pomysł.

Lekkie fale albo luźne upięcie myślę to będzie TO ;) Chłopacy lubią się bawić włosami.

zdj ze str : polki.pl

TRIKI I PORADY :

Weźcie odświeżacz do ust.

Pamiętajcie o bibułkach matujących i gumce do włosów. Pójdziecie na kręgle i co ? Zawsze się mogą przydać.

Buty na zmianę. Jeśli niezbyt czujecie się w butach lub nie wiecie gdzie pójdziecie. Lepiej wziąć. Jakieś balerinki czy coś ;) Będziecie spokojne i w razie czego zabezpieczone.

Balsam do ust. Nie chcecie mieć przecież spierzchniętych prawda ?

Pamiętajcie: utrzymujcie kontakt wzrokowy, pytajcie go o jego zainteresowania (co z tego że nie znacie się na samochodach, chłopakowi zrobi się miło jak będzie się mógł o tym wygadać o tym)

Bądźcie raczej otwarte, udając niedostępne plusów nie zdobędziecie ;)

POWODZENIA!

31.ULUBIEŃCY ROKU 2013 :)

Hej,

Dzisiaj krótki wpis na zakończenie roku :) Czyli ulubieńcy. Rzeczy, kosmetyki, które używałam najczęściej. Przynajmniej dla mnie to w miarę pozytywne doświadczenia ;)

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !

I nadal patrzcie notkę niżej, czekam :)

CIAŁO:

1.Woda toaletowa z Biedronki – piękny kwiatowy zapach, jak widać już końcówka ;)

2.SYNERGEN- peeling, polecam wszystkim, jest cudowny.

3.Maseczki AA,SORAYA- jakoś w tym roku naszła mnie mania maseczek ;)

4.DOVE- dezodorant, polecam dla osób które mocno się pocą ;)

5.Zmywacz CIEN- dla mnie OK, dla innych nie. Ale mi odpowiada ;)

6.Pianka do golenia MEN- CIEN ok 4 zł, jest fajna, nie pozostawia zapachu po sobie. Bardzooo wydajna ;) Oczywiście do golenia nóg używam ;P

7.Peeling JOANNA,FARMONA,BE BEAUTY- uwielbiam ostre peelingi, w tym roku ;)

8.HEAD&SHOUDLERS – jakoś te szampony królowały u mnie w tym roku, zmieniam po prostu zapachy i używam na zmianę.. ;)

PAZNOKCIE :

Top Coat- Ingrid, polecam bardzo. Fajnie przedłuża trwałość lakieru koszt ok 4 zł ;)

Deni Carte- zielony, kremowy, matowy. Jedna warstwa wystarcza. Kolor w tym roku często używany ;)

BELL- brudny brąz uwielbiam ten kolor, krycie i trwałość

ESSENCE- jeden wielki bubel, ale na stopach wyglądał cudownie latem ;)

INGRID- lakier miętowy, cudo na jesień i lato ;)

TWARZ :

Maybelline – te żółte tusze podbiły moje serce. Dla mnie idealne ;)

ESSENCE- bronzer matowy w nr. 03, różu rzadko używam, ale bronzer to obowiązek. Działa cuda ;) szczególnie latem

MY SECRET- matowy cień nr 505, wystarczy aby zakryć żyłki na powiekach i spokój ;) Do rozcierania idealny.

BELL- tusz do rzęs, polecam wypróbować. Dla miłośniczek dużych szczot. ;)

BELL- Perfect Cover korektor, recenzja była odsyłam tam ;)

Sukienka z jakiegoś normalnego „miastowego” sklepu, bardzo fajny materiał z paskiem w talii, idealna na lato. Uwielbiałam ją w tym roku.

Torebka- wersja XXL, pomieści wszystko. Kosztowała dwadzieścia parę złotych na allegro ;)

Trampki- tylko niskie, w najróżniejszych kolorach. Ubóstwiam ;)

Bluzki z nadrukami i rękawami 3|4 , jesień dla mnie przetrwają ;)

Kolczyki kulki ;) różne rozmiary, kolory i faktury ;P

Koturny, zarówno sandały, jak i pełne czółenka. ;) Wygodniejsze dla wyższych dziewczyn.

30. BUTY- wytrwam czy nie ? ;)

Hej,

Dzisiaj szybciutki wpis, bo szykuję większy ale chce żebyście mi w pewien sposób doradziły ;) Ten czas mi tak szybko mija : gdzie się podział ten rok ?!. Straszne. … Teraz życzę wam szalonego sylwestra, szczęśliwego nowego roku i wszystkim maturzystom ZDANIA MATURY (życzcie mi tego ;) ). A dzisiaj dwa słowa o butach. Te czarne miałam już na nogach i wytrzymałam całą noc w nich na imprezie. Ale impreza to impreza, wiadomo człowiek „znieczulony” jest :). Teraz pytanie :

Wytrwam czy nie na randce ? ;)

Koturn 13cm, platforma 3 cm ;)

Życzenia ;)

Hej, spóźniona jak zwykle troszkę ale pochłonęły mnie przygotowania.
Życzę wam wielkich okazji kosmetycznych, wiecznie chudej pupy i zadbanego wyglądu ;P
A teraz tak troszkę na serio : przede wszystkim zdrowia, bo tego nie da się kupić, spokoju w rodzinie i braku kłótni ;)

Honest-girl ;*

29. ULUBIEŃCY LISTOPADA

Hej,

Wracam jako dorosła kobieta. Masakra, czuję się staro ;P Przepraszam za krótką nieobecność, ale przygotowania do próbnej matury pochłonęły mnie całkowicie. MATURA na 1 miejscu (a czy jest potrzebna do szczęścia to już inna sprawa). Dzisiaj wpis z innej serii czyli ulubieńcy. Jeszcze na moim blogu tego nie było. Szybko, przyjemnie i bezboleśnie kochani :)

Dziękuję za wszystkie nominacje, ale mam teraz bardzo mało czasu i potem na te pytania odpowiem wam. Teraz staram się nadrobić wszystko w notkach dodawanych przez was i komentarzach. Już się troszkę stęskniłam ;)

Miłego czytania ;)

Manhattan – błyszczyk do ust (był w haul jakimś, tam szukać ceny ;) ) – bardzo fajnie się utrzymuję, troszkę klejący, bardzo delikatny nude kolor.

Golden Rose – lakier do paznokci (kupiony za ok 3 zł) – trwałością nie grzeszy i męczę się z nim, ale ten kolor jest BOSKI ;)

Avon- balsam do ust z witaminą E (koszt ok 8 zł) – bardzo ładnie nawilża, jedyny minus SŁOICZEK. Ale nakładam go pędzelkiem ;)

SORAYA- ochronna pomadka (delikatny kolorek daje) Kupiłam z 2 zł na promocji ;) Jakoś tak świątecznie ;)

Miss sporty- so clear puder – bardzo ładnie matuje i wytrzymuje 9 h w szkole ;)

SORAYA – maseczka Hot Chocolate – wyglądałam jak wysmarowana nutellą. Ten zapach jest cudny i bardzo ładnie nawilża twarz.

AVON- mgiełka do ciała kupiona za ok 5 zł ;) Piękny, słodki, ciepły zapach. Nie wali alkoholem. Znowu świątecznie i zimowo. Wbrew pozorom bardzo ładnie się utrzymuję cały dzień.

Synergen – peeling (patrz HAUL) cudowny i na pewno do niego wrócę. Ma delikatne drobinki, które się nie rozpuszczają. CUDO !!!!

Schwarzkopf taft- pianka, bardzo ładnie dodaje objętości i blasku.

 

A jacy są wasi  ulubieńcy miesiąca ?

28.JAMA USTNA – DBAĆ CZY NIE ?

HEJ,

PO CHWILOWEJ NIEOBECNOŚCI JESTEM ;) PRZEPRASZAM BARDZO, ALE BYŁAM CHORA PRAWIE 2 TYGODNIE (GRYPAAA), A POZA TYM KLASA MATURALNA DAJE W KOŚĆ ;)

DZISIAJ BĘDZIE MAM NADZIEJĘ CIEKAWY TEMAT O ZĘBACH ;p WIEM, WIEM JAK PEWNIE LUBICIE DENTYSTĘ. ALE NIE OSZUKUJMY SIĘ, WARTO CHODZIĆ I DBAĆ O NIE. POKAŻE WAM DZISIAJ PASTY, KTÓRE DOSYĆ CZĘSTO UŻYWAM ITP. MAM NADZIEJĘ, ŻE WYRAZICIE SWOJĄ OPINIĘ. JA MYJĘ ZĘBY 3 RAZY DZIENNIE (RANO, PO PRZYJŚCIU ZE SZKOŁY I WIECZOREM). ALE CZASAMI ZDARZA MI SIĘ WIĘCEJ, KIEDY COŚ ZJEM I CZUJĘ SIĘ NIEKOMFORTOWO.

Zęby niszczą się od niemycia, picia dużej ilości soków (kwasowa erozja szkliwa), podjadania w nocy i niemycia, aparatu ortodontycznego, problemów z używaniem nitki, nie chodzenia na kontrole do dentysty ..

A propo zębów : plomba mi wypadła i we wtorek idę ;| Na szczęście ząb nie boli.

 MAM NADZIEJĘ, ŻE PODZIELICIE SIĘ ZE MNĄ SWOIMI ULUBIONYMI PASTAMI I PŁYNAMI DO JAMY USTNEJ.

PS: Jutro impreza (wkraczam w dorosłość), trzymajcie kciuki żebym przeżyła ;D

MIŁEGO CZYTANIA ;)

Miniatruka, którą dostałam przy innym zakupie. Bardzo fajna, utrzymuje świeżość w jamie ustnej. Zmniejsza trochę nadwrażliwość.

Delikatnie wybiela, ale nie oczekujcie cudów co do osadu. Bardzo dobrze utrzymuje świeżość, bardzo wydajna. Niewielka ilość, a piana jakbyśmy conajmniej 2 cm wycisnęły. Kosztuje ok 22 zł. Radzę szukać na allegro, dobre okazje z próbkami ;)

Nie wybiela, nawet delikatnieeee. Chociaż pomaga w nadwrażliwości.

Jedna z wielu z tej firmy, używam te pasty od zawsze i są dla mnie najlepsze. Dobrze czyszczą, oczywiście „8D white” nie oczekujcie ;P

 

Pomaga, chociaż przeszkadza mi brak miętowego smaku. Nie pieni się zbytnio, ale nadwrażliwość zwalcza.

Kolejna Blend-a-med ;)

Mój ulubiony płyn. Miałam kiedyś z Colgate, ale nie podobał mi się. Z Listerine miałam fioletowy, ale nie był dla mnie. Taki mocny, że aż łzy miałam w oczach ;) Ten ma super miętowy smak, zęby są gładkie i czyste ;)

 

Oczywiście nie zapominajcie o NITCE do zębów (zapomniałam o zdjęciu)

Dbajcie o zęby, możecie być zadbani cali, ale zęby to podstawa ;)

27.SZMINKI – Rimmel, Maybelline, Oriflame.

Witam,

Kolejny tydzień leci. Co chwile leje deszcz, jakaś masakra totalna. Więc chciałam sobie poprawić humor i jestem z kolejnym wpisem :) Dotyczyć będzie 3 szminek. Dawno nie było nic na temat ust, więc jestem. Trik na wypielęgnowane usta ? – cukier + krem np. Nivea, mieszamy wcieramy w usta i spłukujemy. Peeling i nawilżenie w 1. :) Lubię szminki w kolorach nude, różowe i malinowe oraz brzoskwiniowe. Nie czuję się dobrze w czerwonych ustach, chociaż podobno pasują mi. Może kiedyś się przełamię na wieczorne wyjście. ; ) Mam nadzieję, że wam się spodoba i komentujcie ;)

Miłego czytania !

1.Maybelline – Hydra extreme z kolagenem

BOGATY KOLOR I GŁĘBOKIE NAWILŻENIE UST

Bardzo fajna, kremowa, przyjemna konsystencja. Dosyć długo utrzymuje się na ustach, nie wysusza ich ale też nie zauważyłam ich „głębokiego” nawilżenia ;) Cena bardzo przystępna, bo są często na nią promocje ok 13 zł. Opakowanie przyjemne dla oka. Ten kolor idealny na jesień :) Szminka matowa to kolejny plus. Nie podkreśla suchych skórek.

2. RIMMEL- Hydra Renew

 

Bardzo przyjemna konsystencja, chociaż szminka podkreśla suche skórki. Dosyć szybko ściera się i ma troszkę dziwny „smak”. Wchodzi w odcień różu niż brzoskwini. Opakowanie przyjemne dla oka. Cena ok 19zł, szczerze taka sobie. Gdy codziennie jej używamy, wysusza usta ;| Intensywny kolor jest plusem.

3.ORIFLAME – Triple Core Lipstick

Bardzo lekka konsystencja. Balsam, który jest tam w środku delikatnie nawilża usta. To właściwie 3w1. Ma kolor,drobinki i balsam. Na ustach wygląda delikatnie i ładnie podkreśla ich kolor. Utrzymuje się standardowo. Cena dosyć wysoka ok 30 zł. Nie skleja ust.

26.MASECZKI – wrażenia dobre i te mniej dobre.

Cześć,

Jak w każdy właściwie weekend urządziłam sobie wieczór SPA. Oczywiście nie obeszło się bez maseczki, której w tygodniu nie chce mi się robić albo nie mam czasu (MATURZYŚCI RĘCE W GÓRĘ!). Niestety tym razem maseczka ta „zachęciła” mnie do wpisu dzisiejszego. Podzielę się z wami wrażeniami na temat pierwszej porcji znanych mi maseczek. Zbieram się w tym tygodniu do zrobienia dla was stroi dnia, mam nadzieję że znajdę czas :) Dziękuję za każdy komentarz. I zostawiajcie adresy blogów, chętnie na nie zaglądam i czytam, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

Miłego czytania.

Zacznijmy od porażki tego weekendu. Czyli maska z firmy Marion.

OSTRZEŻENIE !

Nie jest standardowa, ponieważ nakłada się „materiał” na twarz. Nałożyłam ją super, brat się śmieje że wyglądam jak Aborygen a ja nic ;) Po ok 4 minutach, zaczęły mnie szczypać policzki, ale siedzę i myślę „może tak musi być?”, ale jak zaczęło mnie palić to biegiem poleciałam do łazienki. Gdy zdjęłam TO COŚ miałam czerwoną twarz. KOSZMAR! Musiałam Sudocremem całą twarz wysmarować tak piekło. Nie kupujcie tego badziewia !

Kolejne maseczki, które wam pokażę:

-ładnie pachną

-skóra jest po nich rozświetlona i nawilżona

-są wydajne

-cena nie jest wygórowana

-nie podrażniają wrażliwej skóry

-mieszczą się w granicach 4 zł

PS : Tak wiem, że jedna jest po 30 roku życia. Pomyliłam się i oddałam ją mamie i jest to jej opinia.

25.TOP COAT (Utwardzacz) – WIBO,BELL,ESSENCE

Hej,

Po ciężkim tygodniu, jutro piątek ! Długi weekend się szykuję (uwielbiam to) ;)

Próbuję na wszystko znaleźć czas i na razie mi w miarę wychodzi :). Dzisiaj słów kilka o utwardzaczach, które mają przedłużyć trwałość naszego lakieru. Używałam wielu, ale tutaj pokażę wam tylko te którym zdążyłam zrobić zdjęcie. Miałam droższe wersje i zupełnie tanie, więc wiem mniej więcej czy jakość zależy od ceny. Mam nadzieję, że ten wpis przyda się wam ;)

Informacja : ROZDANIE na www.nakolorowane.blog.pl

MIŁEGO CZYTANIA !

1.BELL – Top Shiny (nabłyszczacz i utwardzacz lakieru)

Cena ok 15 zł (taniej w Biedronce) za 10 ml

PLUSY :

-ładne opakowanie

-poręczny pędzelek

-szybko wysycha

-nabłyszcza, wydajny

-U MNIE zwiększa trwałość lakieru

MINUSY:

-gdy szybko go nałożymy lub niestarannie może utworzyć pęcherzyki

Jednak polecam wam wypróbować ten produkt ;)

2.ESSENCE -  Gel look Top coat

Cena ok 8 zł za 8 ml

PLUSY :

-buteleczka

-pędzelek

-nabłyszczone paznokcie

MINUSY:

-schnie masakrycznie długo

-przy zakupie gęsty, ale z każdym kolejnym użyciem coraz bardziej gęstnieje

-zapach bardzo intensywny

Nie polecam tego badziewia nikomu.

3.WIBO – Utwardzacz

Cena ok 7 zł za 7ml

PLUSY:

-pędzelek

-buteleczka, łatwodostępny

-wysychanie

MINUSY:

-strasznie się rozprowadza

-gęstnieje

-nietrwały

Nie polecam, kupiłam z ciekawości i niestety się zawiodłam.

4.WIBO- Express growth FLUO TOP

Cena ok 6 zł za 8,5 ml

PLUSY:

-konsystencja

-pędzelek i buteleczka

-przedłuża trwałość chociaż nie fenomenalnie

-ogólnodostępny

-ładny połysk

MINUSY:

-intensywny zapach

-szybko gęstnieje i nakładając tworzą się „gluty”

-trudno wydobyć go później z buteleczki (pędzelek za krótki)

Można wypróbować za taką cenę, ale szału nie oczekujcie.

24.The Colossal Volum’ Express Mascara – Maybelline (RECENZJA)

Witam,

Ogarnęłam wszystko w miarę i pozaliczałam. Wróciłam do was z recenzją tuszu dosyć znanego blogerkom. Zdania są podzielone na temat tego tuszu, ale ja dorzucę też swoje 3 grosze ;) Ogólnie dostałam ten tusz od mamy w zestawie z płynem do demakijażu, którego recenzję też znajdziecie na moim blogu. Z płynu jestem bardzo zadowolona. Właśnie skończył mi się zarówno tusz jak i płyn, więc kupiłam coś innego. Mam nadzieję, że recenzja się wam spodoba ; P Życzę miłego czytania :)

CENA : ok 28 zł (często są promocje)

KOLOR : Glam black

WODOODPORNA: Nie

DATA WAŻNOŚCI : 6 miesięcy

POJEMNOŚĆ : 10,7 ml

Co mówi producent ?

 
Żel zawarty w formule maskary Colossal zwiększa objętość, wielopoziomowa szczoteczka dokładnie rozczesuje i nadaje rzęsom pożądany kształt. Żadna inna maskara nie osiągnie takiego efektu – 9 X większa objętość rzęs. Formuła Colo SSal Volum Express i opatentowana budowa szczoteczki pogrubiają rzęsy bez pozostawiania grudek. Dwa kolory: Classic Black i Glam Black.

Co mówi HONEST-GIRL ?

Bardzo wygodna szczoteczka. Maskara nie kruszy się i nie pozostawia grudek na rzęsach. Oczywiście spektakularnego pogrubienia nie ma, ale rzęsy są podwinięte i wyglądają ładnie. Nie skleja rzęs. Bardzo łatwo go zmyć, nawet najgorszym jakości płynem. Jak dla mnie wydajny. Plusem są też częste promocje na niego.

Czy kupię ponownie ?

Kiedyś pewnie spróbuję ponownie i wrócę do niego :)

23. KOSMETYKI,KOSMETYKI … + PYTANIE

Hej,

Przepraszam, ale nie wyrobiłam się ze wpisem. Takiego sajgonu jak teraz te dwa tygodnie nie miałam chyba w życiu. Ale dzisiaj się zebrałam i dodaję nową notkę :) Nie mam kompletnie na nic czasu, ale staram się wszystko ze sobą godzić :) Obiecałam notkę specjalną nie martwcie się BĘDZIE.

Dzisiaj trochę o rzeczach które dostałam od koleżanek lub na które się wymieniłam :)

Notka krótka, szybka i przyjemna. Jeżeli miałyście, któryś z tych kosmetyków to napiszcie. Chętnie poczytam wasze komentarze.

Miłego czytania !

LEMAX – Beauty Line

Lakier, który stosuję jako ozdobę na normalny. Pięknie iskrzące się igiełki urzekły mnie :)

LEMAX – złoty brokat z cieniutkim pędzelkiem. Radzę nakładać na jakiś podkładowy wzorek z innego lakieru.

SENSIQUE- odżywka dla rozdwajających się paznokci. Nie mam z tym problemu, ale dostałam ją więc będę używać. Nałożyłam ją w niedzielę i wiecie jakie dziwne uczucie daje ? Jakbyśmy kostkami lodu przejeżdżały po paznokciach. Dziwne ;)

WIBO- Lakier o numerze 188

Potrzebowałam czegoś delikatnego. Bezdrobinkowy. Połączenie koloru szarego i lila. Kryje po dwóch warstwach. Nawet szybko schnie. O trwałości nic na razie nie powiem.

LOVELY – Gloss Like Gel numer 208

Nie miałam go jeszcze na paznokciach, ale w buteleczce wygląda pięknie. Na pewno pojawi się aktualizacja.

MARION – Maska nawilżająco-odżywcza.

Jeszcze nie użyłam, ale wiem jak będę wyglądać : P

Kupiłam w PEPCO za 3,99 :) Zawsze się przyda, w zestawie był też mini pilnik i drewniany patyczek.

Pędzel do pudru – For your beauty

Przyjemny w dotyku, tylko ten zapach. Muszę go umyć, samym plastikiem koszmarek.

Nie ma jak weekend. U mnie w domu to sezon sałatek :) Tym razem była Cezara i z makaronem z zupek chińskich. Obydwie pyszne.

Jak chcecie mogę dać przepis ? Piszcie w komentarzach :)

22.ESSENCE – Bronzing Compact Powder MATT

Cześć,

Wracam do was z kolejnym wpisem. Pozytyw tego tygodnia ? JUTRO PIĄTEK :)

W weekend będzie notka specjalna. Niestety nie powiem o czym musicie czekać. Życzę cierpliwości :mrgreen: . Niedługo zrobię osobny wpis o olejku rycynowym: co i jak ? Kilka dziewczyn prosiło o to, więc będzie.

Dzisiaj napiszę o bronzerze z firmy Essence. To mój pierwszy bronzer. Wcześniej miałam jakieś próbki, odsypki mineralnych itp. Lubicie bronzery, polecacie jakieś ? Chętnie poczytam komentarze.

Miłego czytania !

PS : NIE WYGLĄDA TAK CIEMNO NA ŻYWO.

KOLOR : 02 LOVE TO BE MATT

POJEMNOŚĆ : 10 g

CENA : ok 14 zł

Co mówi HONEST – GIRL ?

Trudno zrobić sobie nim krzywdę.

Wygląda inaczej na każdej karnacji. Na osobach o jasnej karnacji może wydawać się lekko pomarańczowy.

Podoba mi się to, że jest matowy i wygląda U MNIE na kościach policzkowych naturalnie. Kolejnym plusem jest to, że jest bardzo wydajny.

Kosmetyk ma solidne opakowanie (to się ceni).

Jeżeli dobrze go nałożymy nie utworzy nam placków (próbować!). Niestety nałożony nieumiejętnie na pewno stworzy wam plamy.

Bezzapachowy. Trwałość – średnia.

Może wydawać się lekko pomarańczowy, ale po umiejętnym nałożeniu i roztarciu wygląda naturalnie i delikatnie.

CZY KUPIĘ PONOWNIE ?

Pewnie nie. Spróbuję czegoś innego. 

 

CO OSTATNIO U HONEST-GIRL NA PAZNOKCIACH ?

(PS: walczę ze skórkami ^^)

21. EVELINE -Advance Volumiere (Skoncentrowane serum do rzęs 3w1)

Hej,

W ten pochmurny, deszczowy dzień postanowiłam napisać notkę. Chwila oddechu przyda się każdemu :). Dzisiaj trochę o produkcie z firmy Eveline. W moim ostatnim wpisie furorę zrobiły moje papcie. Na pewno kupię podobne jeszcze tylko w innym kolorze. Od razu człowiek się lepiej czuję i humor się poprawia.

Produkt o którym napiszę jest dosyć znany przez większość kobiet, ale pojawia się też dużo skrajnych opinii. Ja kupiłam ten produkt, ponieważ strasznie zaczęły wypadać mi rzęsy i potrzebowałam czegoś do ich regeneracji. Po mojej nieudanej próbie z kosmetykiem z firmy My Secret zdecydowałam się na ten. I oto wyniki mojego stosowania. Dobrym sposobem na wypadanie rzęs jest olejek rycynowy, ten sposób stosuję teraz.

Miłego czytania ! Stosujecie odżywki czy używacie olejku ?

Skład:Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Camauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG- 12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate / Tribehenin / Glyceryl Behenate, Cetearyl Alkohol / Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol / Methylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Isobutylparaben / Propylparaben. Water / Hydrolyzed Soy Protein / Propylene Glycol, DMDM Hydantoin, Panthenol, EDTA

Cena ok 12 zł

Co mówi producent ?

Zaawansowana technologia dla piękna Twoich rzęs. Nowoczesne serum do rzęs łączy w sobie 3 właściwości: serum odbudowującego, aktywatora wzrostu włosa i bazy pod tusz.
Opatentowany BIO RESTORE COMPLEX ™ gwarantuje głęboką odbudowę, regenetację i ochronę struktury włosa.
Specjalnie zaprojektowana szczoteczka i satynowa konsystencja kosmetyku sprawią, że Twoje oczy nabiorą hipnotyzującego spojrzenia.
W skład serum wchodzą specjalnie dobrane składniki naturalnego pochodzenia:
– BIO RESTORE COMPLEX ™ zawierający proteiny sojowe błyskawicznie wnika w głąb włosa, radykalnie odbudowując i chroniąc jego strukturę oraz zapobiegając wypadaniu rzęs podczas demakijażu.
– Kwas hialuronowy nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzęs.
– D-panthenol skutecznie uelastycznia i odżywia rzęsy od nasady aż po same końce

Co mówi HONEST-GIRL ?

Rzeczywiście rzęsy przestały nagminnie wypadać. Nie podoba mi się w tej odżywce kolor biały jaki pozostawia na rzęsach, wolałabym bezbarwne serum. Zapach średni. Szczoteczka bardzo precyzyjna. Zostawię do nakładania olejku :) Pod tusz jako bazę nie radziłabym, ponieważ rzęsy są białe i jak wyschną nakładanie tuszu to męka. Rzęsy są miękkie i elastyczne.Rzęsy spektakularnie szybko nie rosną, ale tego nie oczekiwałam. Plusem jest „zwiększenie” grubości rzęs. Używałam 2-3 razy w tygodniu wieczorami.

Czy kupie ponownie ?

Warto było wypróbować, ale jednak olejek rycynowy jest tańszym sposobem i daje taki sam efekt.

20.MINI HAUL

Cześć,

Po króciutkiej przerwie wróciłam. Grypa mija i pozostał już tylko ból gardła. Da się przeżyć. Ogólnie miałam ciężki tydzień, więc cieszę się że jutro PIĄTEK :) Babski wieczór się szykuję i jestem podekscytowana ;) Maseczki, kremy, skuszę się na peeling cukrowy (przepis jednej z blogerek), malowanie paznokci itp. Każdy potrzebuję trochę luzu :mrgreen: Dzisiaj pokażę wam moje mini zdobycze z ostatniego miesiąca. Nie pokazywałam ich, bo …. zapomniałam ; ] Mam nadzieję, że będzie ciekawie. Miłego czytania !

1.Brokat do zdobień paznokci – 1,50 zł jeden

Już od dłuższego czasu poszukiwałam, chciałam urozmaicić moje zdobienia, wzorki. Niestety nigdzie takich brokatów nie mogłam znaleźć. Przez internet zamawiać mi się nie opłacało, albo nieciekawe dla mnie kolory. W końcu jednak znalazłam. Gdzie ? W sklepie 2000 drobiazgów czy jakoś tak. Było wiele kolorów, ale na razie wystarczą :)

2.Skarpetki bawełniane (Rossmann) cena ok 8 zł

Denerwowało mnie nakładanie kremu na stopy i czekanie na wyschnięcie, więc kupiłam. Nakładam grubą warstwę kremu, albo maskę i zakładam skarpetki na noc. Rano stopy miękkie i zadbane ;) Piorę je po każdym użyciu. Używam 2 razy w tygodniu.

3.Pumeks|tarka do stóp. Kupiona za 4 zł w zwykłej drogerii. DONEGAL

Bardzo fajna. Z jednej strony pumeks, a z drugiej ostra tarka. Po użyciu tego robię peeling i cały brzydki naskórek schodzi :)

4.Grzebień – NATURA, 3 zł

Używam do rozczesywania mokrych włosów, jest idealny. Nie wyrywa, nie szarpie. Włosy łatwo się rozczesują. Nadaje się też do „wczesywania” masek do włosów.

5.Kapcie – 13 zł zwykły obuwniczy.

Mówiłam o nich w zeszłej notce. Zakładane a’la baleriny. Ciepłe idealne na taką brzydką pogodę. Ciepłe i śmieszne. Majątku nie kosztowały.

.

7.Lakier do zdobień – Golden Rose cena 5 zł

Bardzo ładny kolor. Cienki pędzelek, nie rozdwaja się. Szybko schnie.

7,5 ml i numer 131

19.RECENZJA – korektor Perfect Cover BELL + III (ostatnia) część faktów O MNIE

Witam,

Wracam z kolejnym wpisem chociaż od trzech dni zdycham z powodu grypy. Nikt nigdy nie choruje, zawsze musi trafić na mnie. Moja cierpliwość się wyczerpuje i jutro wracam. Siedzę właśnie w moich sexi kapciach króliczkach i puchatym szlafroku z kubkiem herbaty z cytryną i miodem oraz garścią chusteczek w dłoni. Po prostu pełen relaks..Pewnie wrócę na zajęcia wyglądając jakby szykowała się zamieć śnieżną, ale trudno TAKIE ŻYCIE. Mam masę papierów i spraw do załatwienia, a czas ucieka. Podwójna dawka Febrisanu, albo innego paskudztwa i DO BOJU ! Dzisiaj będzie recenzja korektora z firmy Bell. Kosmetyk godny uwagi i polecenia. Więc szykuję się pozytywna recenzja ( w końcu) ;) Oraz III i ostatnia część faktów o mnie. Mam nadzieję, że notka i informacje będą przydatne :) Miłego czytania !

KOSZT : około 10 zł (w Biedronce też się pojawia)

POJEMNOŚĆ : 7,5g

OKRES WAŻNOŚCI : 6 miesięcy

ODCIEŃ : mój najjaśniejszy, chyba 01

Co mówi producent ?

SKIN &EYE CONCEALER

Maskujący korektor w płynie

Co mówi HONEST GIRL ?

Bardzo wydajny i kryjący. Wystarczy niewielka ilość do zakrycia niedoskonałości. Delikatny zapach. Aplikator jak przy błyszczyku. Utrzymuję się mi się cały dzień w szkole ok 8 h, wiadomo ściera się ale nadal zakrywa niedoskonałości. Za taką cenę nie znajdziecie lepszego, ale lubię też taki z pędzelkiem z firmy Essence. Warty wypróbowania :)

Czy kupię ponownie ?

Tak, jak skończy mi się ten kupię następny.

+

37.Lubię język niemiecki i zdaję z niego maturę.

38. Uwielbiam oglądać horrory.

39.Kocham Święta (pakowanie prezentów,gotowanie,chodzenie po sklepach,dekorowanie,pieczenie ciasteczek)

40.Wolę piżamy niż koszulki nocne ewentualnie T-shirt oversize.

41.Lubię burze, szczególnie w nocy.

42.Jestem zapominalska.

43.Na zakupach jestem strasznie niezdecydowana i nigdy nie mogę nic znaleźć, więc większość zakupów robię przez internet.

44.Nie lubię na paznokciach u siebie koloru czerwonego.

45.Nie jadam śniadania (Wiem,wiem to „najważniejszy” posiłek dnia, ale nie dla mnie. Od dzieciństwa nie cierpię i NIKT mnie do zjedzenia rano czegoś nie zmusi)

46.Wolę szminki.

47.Mam lęk wysokości.

48.Uwielbiam zwiedzać zamki (zawsze mnie ciekawiły i lubię takie klimaty).

49.Kocham góry i pływanie kajakiem.

50.Moje ulubione kwiaty to żółte tulipany :)